Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową?

Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową?

Jak zwiększyć swoją zdolność kredytową?

Zdolność kredytowa to czynnik decydujący w drodze do otrzymania kredytu. To od jej oceny zależy, czy otrzymamy potrzebne nam środki.  Bank rozpatrując wniosek kredytowy sprawdza, czy kredytobiorca będzie w stanie spłacić swoje zobowiązanie w ustalonym terminie. Maksymalna zdolność kredytowa to ta, która ukazuje najwyższą kwotę, jaką możemy otrzymać w konkretnym banku. Na ostateczną ocenę naszej zdolności wpływa szereg czynników. Każdy bank posiada swój własny sposób na jej określenie. Jeden może odmówić nam kredytu, a już kolejny rozpatrzyć wniosek pozytywnie. Zdolność kredytowa to również jedyny element, na który mamy realny wpływ. Na szczęście istnieje kilka sprawdzonych sposobów, dzięki którym możemy zwiększyć swoją wiarygodność w oczach banku.

Co wpływa na naszą zdolność kredytową?

Wszystkie banki posiadają własną politykę przyznawania kredytów, ale z pewnością każdy z nich dokładnie sprawdzi dochody potencjalnego kredytobiorcy.  Pokaźne wynagrodzenie z tytułu pracy nie zagwarantuje nam jeszcze kredytu. Bank interesują także koszty naszego utrzymania oraz fakt, czy posiadamy inne zobowiązania finansowe.

Umowa o pracę

Formą zatrudnienia, którą preferują wszystkie banki jest umowa o pracę zawarta na czas nieokreślony. Dla banków istotna jest nie tylko wysokość dochodów, ale także gwarancja stałego zatrudnienia potencjalnego kredytobiorcy. Długoterminowa współpraca oznacza, że klient będzie w stanie terminowo spłacać swoje zobowiązanie, dlatego banki tego typu umowy obdarzają największym zaufaniem. Żaden bank nie zaakceptuje jednak umowy, którą zawarliśmy „wczoraj”. Minimalny wymagany okres zatrudnienia wynosi 3 miesiące. Umowa na czas określony nie dyskwalifikuje oczywiście kredytobiorcy, ale wiąże się z dodatkowymi wymaganiami stawianymi przez bank. W przypadku kredytów gotówkowych, gdy nasza umowa została przewidziana na okres dwóch lat, nie powinniśmy mieć najmniejszego problemu z uzyskaniem kredytu właśnie na ten odcinek czasu. Problem pojawia się w momencie, w którym zależy nam na uzyskaniu kredytu na dłuższy okres czasu. W przypadku kredytów hipotecznych sytuacja rysuje się nieco inaczej. Gdy nie dysponujemy umową na czas nieokreślony, dla banku znaczenie będzie miała gotowość naszego pracodawcy do podjęcia dalszej współpracy potwierdzona odpowiednim dokumentem.  Dokument ten stanowi tzw. promesa zatrudnienia, czyli oświadczenie pracodawcy o dalszym zamiarze zatrudniania pracownika.

Umowa zlecenie i umowa o dzieło

Obecnie coraz więcej osób zatrudnionych jest na podstawie umów cywilno-prawnych, czyli umowy o dzieło i umowy zlecenie. Czy bez etatu również możemy liczyć na zaciągnięcie kredytu? Wszystko zależy od banku. Z pewnością te rodzaje umów będą traktowane przez bank w sposób bardziej rygorystyczny niż umowa o pracę. Nie oznacza to jednak, że droga do otrzymania kredytu jest dla nas zamknięta. Ważny jest czas. W przypadku umowy o pracę wystarczające były trzy miesiące. Pracując na umowę o dzieło lub umowę zlecenie musimy wykazać się minimum sześciomiesięcznym okresem zatrudnienia. Osoby starające się kredyt będą musiały rzetelnie podejść do kompletowania dokumentów. Bank z pewnością poprosi o przedstawienie obecnych oraz wcześniejszych umów bądź rachunków oraz deklaracji PIT.

Działalność gospodarcza

Jeśli prowadzimy działalność gospodarczą ilość zmiennych rozpatrywanych przez bank znacznie wzrasta. Również w tym przypadku kluczową rolę odgrywa czas. Banki przychylniej spoglądają na przedsiębiorców, którzy swoją działalność otworzyli przynajmniej rok temu – w niektórych przypadkach wymagany okres to nawet 2,5 roku.  Oczywisty jest fakt, że dla banku ważna jest przede wszystkim stabilność finansowa firmy. Istotny okazuje się być także sposób rozliczania z urzędem skarbowym:

  1. Najpopularniejszą metodę rozliczania stanowi tzw. książka przychodów i rozchodów. Na ogół dochód wliczany do zdolności kredytowej jest dochodem netto, czyli:

Przychody – Koszty uzyskania przychodów = Dochód brutto

Po odjęciu podatku otrzymujemy dochód netto. Istnieje więc pewna zależność – im większy płacimy podatek, tym większa okazuje się być nasza zdolność kredytowa. Pamiętajmy jednak, że wysokie dochody nie są jednoznaczne z wysoką zdolnością kredytową.

  1. Ryczałt, czyli kolejna metoda rozliczania działalności gospodarczej – nielubiana przez większość banków. Bank, obliczając naszą zdolność kredytową wylicza dochód, zakładając odpowiedni procent naszego przychodu, w zależności od stawki ryczałtu. Do zdolności kredytowej bank przyjmie średnio około 30% naszych rocznych przychodów.
  1. Jedną z najwygodniejszych form rozliczeń z fiskusem stanowi tzw. karta podatkowa. Przedsiębiorca rozliczający się za pomocą tej metody ma zdecydowanie mniej obowiązków aniżeli ten, który rozlicza firmę w oparciu o skalę podatkową czy podatek liniowy. Metoda niezwykle często spotykana wśród taksówkarzy prowadzących działalność gospodarczą, okazuje się być mało korzystna w momencie ubiegania się o kredyt. Podczas wyliczania zdolności kredytowej banki biorą pod uwagę tzw. wymiar karty, czyli stałą kwotę podatku comiesięcznie odprowadzaną przez przedsiębiorcę. Następnie mnożą go przez określoną liczbę. Im jest ona wyższa, tym większe nasze szanse na kredyt. Niestety pięcio- lub sześciokrotność płaconego podatku przekłada się na niską zdolność kredytową.

Emerytura

Powszechnie przyjęło się sądzić, że kredyty zarezerwowane są wyłącznie dla młodych. Wiek stanowi oczywiście bardzo ważny wskaźnik, który przez każdą placówkę określany jest na swój własny sposób. Okazuje się jednak, że kredyty mogą być udzielane także emerytom.  Seniorzy posiadający stały oraz pewny dochód są klientami pożądanymi przez wiele placówek bankowych. Banki bardzo często posiadają w swojej ofercie „produkty” rekomendowane emerytom. Warto jednak zaznaczyć, że „brak schodów” w procesie ubiegania się o kredyt dotyczy na ogół osób pomiędzy 65-70 rokiem życia.

Jakich dochodów bank nie weźmie pod uwagę?

Alimenty – chociaż w praktyce zwiększają one zasoby finansowe kredytobiorcy, zdecydowana większość banków nie wliczy ich do zdolności kredytowej.

Renta na czas określony – bardzo często stanowi akceptowalne źródło dochodu, ale w odniesieniu do kredytów gotówkowych, których okres kredytowania jest krótszy niż czas do końca trwania świadczenia.

Program „Rodzina 500 Plus” – dochód ze świadczenia na dzieci nie jest wliczany do zdolności kredytowej w przypadku kredytów hipotecznych, w odniesieniu do gotówkowych kwestia ta uzależniona jest od banku, jednak duża ich część także nie weźmie go pod uwagę.

Zasiłek dla bezrobotnych, zasiłki rodzinne, stypendia – świadczenia te również nie są uwzględniane przez banki.

Jak zwiększyć zdolność kredytową? 

wykres

Zwiększ dochód

Brzmi prosto, choć proste zazwyczaj nie jest. Jednak zwiększenie dochodów stanowi oczywisty sposób na uzyskanie kredytu – im wyższe, tym większa szansa na dużą sumę. Jeśli prowadzimy działalność gospodarczą, możemy zmniejszyć optymalizację podatkową i tym samym zapłacić większy podatek, co w efekcie przełoży się na zwiększenie zdolności kredytowej.

Weź kredyt z rodziną

Dużą popularnością cieszy się zaciąganie kredytu wraz z drugą osobą. Pamiętajmy jednak, by dokładnie sprawdzić czy osoba ta rzeczywiście wpłynie na zwiększenie naszej zdolności kredytowej. Jest to metoda najczęściej spotykana wśród ludzi młodych, chcących kupić swoje pierwsze mieszkanie. Brak odpowiedniej ilości środków lub rodzaj zawartej umowy sprawia, że nie mają odpowiednio wysokiej zdolności kredytowej. W celu jej zwiększenia warto wystąpić po kredyt wspólnie z rodzicami. Pamiętajmy jednak, że w takim wypadku bank może wskazać na limit wieku, w którym powinna nastąpić spłata zobowiązania.

Pozbądź się zobowiązań

Musimy pamiętać, że każda rata kredytu, limit w ROR lub nawet karta kredytowa, skutecznie obniżają naszą zdolność kredytową. Bank musi odjąć od naszych dochodów nie tylko koszty utrzymania, ale także dodatkowe obciążenia domowego budżetu. Dlatego niezwykle ważne jest uporządkowanie wszelkich zobowiązań finansowych. Karta kredytowa, nawet jeśli z niej nie korzystamy traktowana jest jako nasze zobowiązanie, ponieważ bank przyjmie określony procent z przyznawanych limitów. Np. posiadając kartę z limitem 10. 000 złotych, bank może doliczyć nawet 250 złotych do naszych miesięcznych zobowiązań. Pozbycie się tego typu produktów to najprostsza droga do zwiększenia zdolności kredytowej.

Sprawdź swój wynik w BIK-u

Pamiętajmy, że analityk bankowy dokładnie sprawdzi nasze zobowiązania w BIK-u (Biuro informacji kredytowej). Znajdują się tam dane dotyczące naszych zobowiązań i ich terminowego spłacania. Każdemu kredytobiorcy przypisywany jest tzw. scoring, czyli punktowa oceny ryzyka jakie ponosi bank udzielając nam kredytu.  Dobra historia kredytowa otwiera możliwość otrzymania kredytu na lepszych warunkach, dlatego przed złożeniem wniosku kredytowego warto zadbać o nasz finansowy wizerunek i sprawdzić swoją ocenę w BIK.

Powyższe wskazówki mogą okazać się skutecznymi sposobami na zwiększenie naszej zdolności kredytowej. Musimy także liczyć się z tym, że część banków nie weźmie ich pod uwagę. Każdy bank posiada indywidualną politykę kredytową. Brak zdolności kredytowej w jednym banku nie oznacza, że w każdym kolejnym będzie tak samo. Duża ilość ofert i produktów bankowych również nie ułatwia nam zadania, dlatego w celu odnalezienia wariantu spełniającego nasze oczekiwania warto zwrócić się do doświadczonego doradcy kredytowego, który na bieżąco analizuje oferty bankowe i z pewnością pomoże w uzyskaniu kredytu na maksymalnie korzystnych dla nas warunkach.

 

Komentarz

Facebook